AKTUALNOŚCI

Wtorek, Styczeń 16, 2018, 12:53 | Brak komentarzy »
Chce wam powiedzieć dlaczego postanowiliśmy otworzyć sklep z rękodziełem, co dla wielu ludzi było ogromnym zaskoczeniem.

Otóż...

zanim zacząłem toczyć w drewnie czyli tworzyć rękodzieło, żyłem sobie w spokoju, jak każdy z nas, zamknięty w pudełku. Od poniedziałku do piątku, od 8.00 do 16.00, w ciągu w tych 8h wycisnąć z siebie jak najwięcej, bo jak tego nie zrobisz to się świat zawali...
Co miesiąc pieniążki wpadały na konto...
Aż moja żona (wtedy jeszcze narzeczona) otworzyła mi oczy.
Pokazała mi, że nie trzeba brać udziału w tym całym wyścigu szczurów, że nie trzeba być zamkniętym w pudełku, że jest też inny świat, spokojny i ułożony według twojego życia i twoich potrzeb.
Wtedy właśnie wydałem ostatnie pieniądze na małą tokarkę, jakieś tam dłuta i zacząłem...

Obecnie toczę w drewnie już ponad 2 lata. Wiele czasu zajęło mi, aby się tego nauczyć, aczkolwiek nadal wiele nauki jeszcze przede mną. Patrząc na moje pierwsze prace, jestem dziś dumny z tego, co potrafię, ale wiem ze jeszcze brakuje mi do najlepszych. (Jakiś czas temu ktoś zapytał mnie, czy są jakieś warsztaty z toczenia w drewnie? Otóż najlepsze warsztaty to próbować, próbować i jeszcze raz próbować.)
Zanim zająłem się rękodziełem, często narzekałem jakie to drogie, ile to kosztuje, przecież to tylko kawałek materiału, drewna czy innego tworzywa...
Kiedy zacząłem sam tworzyć, zrozumiałem ile trzeba nauki, czasu i pracy, aby zrobić coś pięknego... Rękodzieło to nie jest praca odtwórcza, jak stemplowanie znaczków, czy przerzucanie palet. Rękodzieła nikt Cię nie nauczy, musisz zrobić to sam, aby zrobić coś niesamowitego musisz włożyć w to całe serce. Czas i cierpliwość są w tym momencie twoimi wrogami i przyjaciółmi jednoczenie...

Inicjatywa sklepu zrodziła się już kilka miesięcy temu na targach Expo w Nadarzynie. Wielu klientów pytało o sklep stacjonarny, bo akurat teraz nie chcą kupić, ale jeśli sklep jest, to z chęcią wpadną... No i nie było...

Dla każdego rękodzielnika sprzedaż swoich produktów, często sprawia większe trudności niż ich wytworzenie. Jakiś czas temu szukałem miejsca gdzie mogę wstawić swoje miski czy deski, ale albo właściciel sklepu chciał dodać kolejne 100% do wartości produktu, albo chciał odciąć dużą prowizje dla siebie z mojej ceny.
Suma tych wszystkich rzeczy sprawiła, że skoro nie mogłem znaleźć miejsca w którym będę mógł sprzedawać swoje produkty i ludzie upominali się o takie miejsce, to dlaczego nie miałbym otworzyć własnego sklepu...?
Wiadomo, że otwarcie sklepu to jedno, ale jego utrzymanie to już inna para kaloszy. Zanim podjąłem decyzję, popytałem kilku innych rękodzielników z mojej okolicy, czy nie chcieli by wejść z nami we współpracę. Okazało się, że z miejsca zgłosiło się kilku artystów. Każdy z nich jest inny, każdy z nich zajmuje się czymś innym, ale każdy z nich to artysta.

Otworzyliśmy sklep, ale chcemy przede wszystkim stworzyć miejsce, do którego jak wejdziesz, to nie będziesz chciał wyjść, bo twoje oczy będą się świecić, a dusza zapragnie być jego częścią.
Dziś rękodzieło w większości można kupić głównie na targach okolicznościowych, jarmarkach czy kiermaszach świątecznych, u nas przez cały rok, niezależnie od okazji.
Cały czas poszukujemy nowych rękodzielników do współpracy, bo chcemy aby to miejsce żyło nie tylko dla nas, ale zwłaszcza dla was i cały czas się rozwijało.
Sama nazwa przyszła dość naturalnie, to przecież właśnie robimy - tworzymy rękoma, a nie kopiujemy na maszynach w milionach sztuk.

Pewnie niektórzy z Was zastanawiają się po co się tym zajmować, przecież w Ikea czy centrum chińskim można kupić to samo z 1/10 ceny?
No właśnie dlatego!!!
Jesteśmy już zmęczeni chińszczyzną rozlatującą się kilka dni po zakupie...
Może mówisz sobie „dobra to tylko 10 pln, nawet jak się rozwali to nie będzie mi szkoda"...
Ok... My już nie.
Ile razy słyszeliście o tym, że produkty made in china nie spełniają norm jakości, albo plastik jest rakotwórczy?
Uważamy, że warto zainwestować raz a dobrze, na lata i kupić coś, co ma wartość nie tylko finansową, ale też emocjonalną.
Wielokrotnie w internecie natrafiałem na hasła w stylu: "Dziadku, jak ci się udało z babcia tyle lat być szczęśliwymi? Bo za moich czasów wnuczku, jak coś się zepsuło to się naprawiało, a nie wyrzucało do kosza".
Jakie to prawdziwe.
Rękodzielników w Polsce są tysiące, każdy z nich robi coś innego, każdy z nich ma swój niepowtarzalny styl, każdy z nich jest inny, ale każdego z nich łączy jedno - tworzyć coś z serca dla serca.
Dlatego rękodzieło najlepiej kupuje się osobiście, kiedy możecie go dotknąć, poczuć, powąchać...
Stąd sklep, nasz sklep - zapraszamy do Hands Against The Machines
fot.: DDFStudio - Zatrzymuję Piękne Chwile 

tomek czarnecki blackwood handsagainstthemachines rekodzielo sklep przemyslenia drewno


Sobota, Październik 14, 2017, 22:02 | Brak komentarzy »
W poniedziałek, po 3 długich i ciężkich dniach na Targach Warsaw Home Expo, moje „kochane sierściuchy" obudzily mnie o 06.15 rano, przewracajac kwiatek w kuchni...
Tak więc mój dzień zaczął się nienajlepiej.
Te trzy, a nawet 4 ostatnie dni (w czwartek rozstawialismy stoisko) dały nam na prawdę w kość.
Dla niektórych mogłoby się wydawać, że nie ma w tym nic meczącego, tak sobie postać 3 dni i rozmawiać z klientami. Otóż uwieżcie mi, każdego dnia wracaliśmy do domu z jedną myślą... SPAĆ!!!
Niestety przy dwójce dzieci nie jest to takie proste, więc każdego poranka towarzyszył nam termos czarnej kawy... :)

Wracajac do Expo.
W swojej karierze byliśmy z żoną na niejednych targach, jarmarkach czy wystawach. Jedne prezentuja się lepiej inne gorzej, każdy wystawca musi wyrobić sobie swoją własną opinię.
Na Warsaw Home Expo byliśmy po raz pierwszy, ale na pewno nie po raz ostatni... :)
Wszystko od początku do końca było bardzo profesjonalne. Zaczynając od dobrego i miłego kontaktu z obsługą klienta przy rezerwacji miejsca, po personel sprzątajacy, który był schludnie ubrany i nienarzucajacy się (żadnego: „bo ja teraz Panie, muszem tu zamiesc, kuwa jego mać..."). ;)
Stoiska były przygotowane bardzo dobrze, komunikacja z organizatrami przebiegała bez większego problemu, tymbardziej biorąc pod uwage jak wielu wystawców brało udział w evencie. Na koniec każdego dnia zostawialiśmy wszystkie produkty na stoisku bez większych obaw, że może cos zginąć, co bardzo dobrze świadczy o ochronie obiektu.


Dzień pierwszy, piątek, nie był tak intensywny jak pozostale dni, co jest oczywiste, gdyż większość klientów była jeszcze w pracy... :) Za to piątek właśnie, jest dniem przeznaczonym bardziej na spotkania z firmami, potenjalnymi kontrahentami czy przedstawicielami handlowymi innych marek.
Mieliśmy, więc czas na ogarnięcie przestrzeni i odnalezienie się w sytuacji.

Sobota i niedziela to czas dla klientów detalicznych.
Było więc dużo wiecej pracy i mnóstwo rozmów.

targi warsaw home expo 2017 ptak nadarzyn black wood
W ciągu tych trzech dni do zwiedzenia były trzy duże hale. Każdy mogł znaleźć coś dla siebie. Wystawców było kilkuset, więc mogłoby się wydawać, że asortyment będzię się powtarzać, ale nawet jeśli był z tej samej branży, to nie był taki sam. Jeśli np. drewniany stół nie spełniał Twoich oczekiwań u jednego wystawcy, jest duża szansa, że znalazłeś swój ideał u innego.

Nasze stoisko odwiedziło wiele zainteresowanych osób.
Każda z nich miała do nas pytanie o rodzaj drewna, pielęgnację czy proces produkcji.
Wiele osób było bardzo zdziwionych, że nie jesteśmy dystrybutorami, tylko wszystko co widać zostało wykonane właśnie przeze mnie :) Niezmiernie cieszyło mnie pozytywne zaskoczenie na ich twarzach. :)
Ale muszę przyznać, że były dwa pytania, na które nie znałem odpowiedzi.
To pokazuje, że warto cały czas poszerzać swoją wiedzę.

W ciągu tych kilku dni poznaliśmy także kilku nowych wystawców, z którymi chętnie zobaczymy się na kolejnych targach. Mieliśmy także możliwość wymiany barterowej m.in. z marką HAJDE, na piękny wizytownik dla mojej żony, oraz marką PREDLA, dzięki której również moja żona :P została posiadaczką pieknej szkatułki z mchem - będzie się świetnie prezentować w jej studio wizażu. :)

targi warsaw home expo 2017 ptak nadarzyn hajde wizytownik
targi warsaw home expo 2017 ptak nadarzyn predla szkatuly ceramika mech

Osobiście bardzo pozytywnie oceniam Warsaw Home Expo i jestem przekonany, że w przyszłym roku też chętnie wezmę w nich udział.
Targi były bardzo dobrze przygotowane i zorganizowane, więc już teraz chętnie zaproszę Was na przyszłoroczną edycję, bo na prawde warto.

A relację okiem mojej żony macie TUTAJ.


Wtorek, Październik 10, 2017, 19:54 | Brak komentarzy »
Targi Warsaw Home Expo 2017 za nami. Relację będziecie mogli przeczytać niedługo w tym właśnie dziale. Na bieżąco będziemy także publikować co nam w duszy gra i wokół nas się dzieje.

W niedługim czasie powróci również sklep internetowy, żebyście mogli zrobić zakupy bezpośrednio w tym miejscu.

Bierzemy się więc do pracy i zapraszamy do podglądania strony.

Pozdrawiamy :)


Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem